Dopóki rodzic jest zdrowy i samodzielny, rzadko myślimy o formalnościach. Problem pojawia się w kryzysie: szpital nie udziela informacji, bank nie wypłaca pieniędzy na leki, a urząd wymaga obecności osoby, która leży w łóżku.
O czym warto porozmawiać
- upoważnienie do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia i do dokumentacji medycznej – składane u lekarza rodzinnego i przy przyjęciu do szpitala,
- pełnomocnictwo do rachunku bankowego, ustanawiane w banku,
- upoważnienie do odbioru recept, przesyłek i korespondencji,
- w razie potrzeby szersze pełnomocnictwo – najlepiej po konsultacji z notariuszem lub prawnikiem.
Jak zacząć rozmowę
Wielu Seniorów odbiera taki temat jako sygnał, że rodzina „już ich spisuje na straty”. Warto podkreślić, że chodzi o bezpieczeństwo i wygodę – na wypadek nagłej sytuacji, a nie o przejmowanie kontroli. Pomaga też przykład: „Pani Krysia leżała w szpitalu i syn nie mógł się niczego dowiedzieć”.
Szacunek dla decyzji
Upoważnienie nie odbiera rodzicowi prawa do decydowania o sobie. To on wybiera, komu ufa i w jakim zakresie. Dokumenty warto przechowywać w jednym, znanym miejscu, a kopie przekazać osobom, które z nich skorzystają. Szczegóły prawne zawsze najlepiej sprawdzić u specjalisty.



